Witamy na Naszej stronie

Do przęglądania strony zalecamy najnowsze wersje przeglądarek. Unikniecie problemów
z dostępem do zawartości.

Zachęcamy do rejestracji.

Po zalogowaniu otrzymasz możliwość:

- stworzenia własnej Galerii,

- polecania Filmików YouTube,

- pełny dostęp do Shoutbox-a i Komentarzy,

- oraz o wiele więcej niż się spodziewasz.

Formularz logowania

login lub e-mail:

Hasło:

Nie pamiętasz hasła?

Nie posiadasz konta? Załóż je!

login:

e-mail:

W celu dalszej rejestracji nacisnij "Kontynuuj".

  • REKRUTACJA
  • Już wkrótce ruszamy z KaRaOke

GRA DLA WAS:

Czekaj cierpliwie...

W AUDYCJI:

Trwa generowanie statystyk...

OSÓB NA CZACIE: ...

[ WYŚLIJ POZDRO ]

Pomoc dla Kamili !
dodano 30.01.2012, 21:43:27 przez: CaSia
Mam 26 lat i choruję na stwardnienie rozsiane od 8 lat. Byłam normalnym dzieckiem, dobrą uczennicą, studentką ekonomii na tyle ambitną, żeby wyjechać na stypendium do Austrii i uzyskać dyplom z wyróżnieniem. Do pewnego momentu choroba...

 w niczym mi nie przeszkadzała, nawet w uprawianiu sportu. Od dwóch i pół roku przebieg choroby niespodziewanie przybrał agresywną postać i zaczęła się walka o przetrwanie w polskich realiach. Lekarze sugerowali jak najszybsze rozpoczęcie terapii lekiem Tysabri, której koszt to 6.400 zł miesięcznie, a Polska to jedyny kraj w Europie, który tego leku nie refunduje, ani nie współfinansuje.

To nie jest eksperymanetalna terapia, tylko standard leczenia w normalnych krajach. Wprawdzie lek mnie nie wyleczy całkowicie, bo takiego jeszcze niestety nie wynaleziono, ale przy długim stosowaniu powstrzyma chorobę, może też zmniejszyć powstałą niepełnosprawność, a więc umożliwić normalne życie.

Czekałam na refundację z NFZ do 05.2011 r. Moja niepełnosprawność rozwinęła się do tego stopnia, że ledwo chodziłam z dwiema kulami, straciłam czucie w nogach i towarzyszył temu koszmarny ból. W maju 2011 r. zdecydowałam się na prywatne leczenie. Po 9 miesiącach leczenia poprawa mojego zdrowia jest naprawdę duża, ale lekarze nie pozostawiają złudzeń: jeśli przerwę terapię teraz, wrócę do stanu sprzed kuracji. Nie pozostawiają też złudzeń, że refundacji jak nie było w 2011 roku, tak nie będzie również w 2012 roku…

Moi przyjaciele postanowili pomóc mi w zbieraniu funduszy na lek i w ten sposób powstała akcja pt: „Przyjaciel pod ochroną”. To jest inicjatywa młodych ludzi, którzy ‘wzięli sprawę w swoje ręce’. Szukamy 4.864 Przyjaciół, którzy wpłacą 25 zł na moje leczenie. Taka kwota umożliwi mi dokończenie podstawowej, dwuletniej kuracji. Akcje promujemy głównie w Internecie. Dołączyło do nas już 1.742 Przyjaciół.

Serdecznie pozdrawiam wszystkich na blogu „En Passant” i dziękuję za okazaną mi pomoc.

Kamila Karkosińska


FUNDACJA „ZŁOTOWIANKA”

Spółdzielczy Bank Ludowy Zakrzewo 25 8944 0003 0002 7430 2000 0010

tytuł: DAROWIZNA NA RZECZ KAMILI KARKOSIŃSKIEJ

Operacje zagraniczne wymagają użycia
SWIFT CODE: GBWCPLPP

Przy rozliczeniu PIT można użyć:

PRZEKAŻ 1% PODATKU

NR KRS: 0000308316
cel szczegółowy: Kamila Karkosińska

 

źródło: http://passent.blog.polityka.pl/2012/01/30/pomoc-dla-kamili/#more-1273

źródło: http://przyjacielpodochrona.weebly.com/

Możliwość komentawania tylko dla zarejestrowanych.

Komentarze:

Komentarzy: 0 Zobacz wszystkie
  • Ładowanie wiadomości...
TagiPolityka prywatnościKontaktRegulaminLicencjaProgram partnerskiKonsola prezentera
© by radio PROactive 2009-2012 • Wszelkie prawa zastrzeżone • Site Design: WojOne • Site Code: DAIMAN

Wygenerowano w 26ms. Pamięć 619kb., 559kb.